Dofinansowane ze środków Unii Europejskiej

CZY MASZ
UKOŃCZONE
18 LAT?

ARE YOU
OVER THE AGE
OF 18?

SALAMANDER

Marka SALAMANDER – stworzona, aby podkreślać wartość spotkań przy piwie!

„Salamander” to historyczny toast związany z Wrocławiem, będący formą najwyższego uznania dla jednej z obecnych przy stole osób. Spełniając go podczas spotkania towarzystwo dawało symboliczny dowód wierności przyjaźni. I choć zwyczaj ten jest obecnie mało znany – wartości, których był uhonorowaniem, pozostają aktualne do dziś.

Ten toast stał się dla nas inspiracją, gdy tworzyliśmy Browar Stu Mostów, i dla jego upamiętnienia nazwaliśmy mianem SALAMANDER jedną z naszych piwnych marek. Teraz, dokonując rebrandingu SALAMANDRA, nawiązujemy bezpośrednio do wartości, które ze sobą niesie. Uhonorowanie, przyjaźń, szacunek, świadomość i wiele innych, kluczowych dla naszego myślenia o świecie tematów, będzie pojawiać się na etykietach piw linii SALAMANDER, aby inspirować Was podczas spotkań i rozmów przy piwie do otworzenia się na drugiego człowieka oraz naturę.

„Salamander” – czyli ogień i wspólnota

Teorii pochodzenia nazwy i zwyczaju „Salamandra” jest wiele. Część źródeł interpretuje go jako obrzęd nawiązujący do pradawnego rytuału składania bóstwom ofiar z alkoholu. Są także podania, które wskazują, że bliskie więzi międzyludzkie, takie jak przyjaźń, musiały niegdyś przechodzić próbę ognia, a Salamander był jego bogiem.

Wierzono też, że salamandry rodzą się i żyją w ogniu, który oczyszcza – jego symbolem był w przypadku tego zwyczaju alkohol, który spełniał oczyszczającą rolę dla grona przyjaciół. Inni z kolei uważają, że słowo Salamander odnosi się do kombinacji słownej (skrótów), odwołującej się do poczucia wspólnoty, wezwania do jej uhonorowania.

Historyczny rytuał toastu „Salamander”

„Salamander” to piwny zwyczaj kultywowany i praktykowany do dziś w czasie uroczystych biesiad w kręgach niemieckich korporacji studenckich. Zapoczątkowany został prawdopodobnie we Wrocławiu i Halle, a rozpowszechnił się w wielu ośrodkach akademickich w pierwszych dziesięcioleciach XIX w.

Sam toast „Salamander” ukuł się jako forma uhonorowania jednej z obecnych przy stole osób. Podczas toastu nie wygłaszano żadnej laudacji (chyba, że honory składano osobie już nieżyjącej). Spełniając go, towarzystwo na komendę powstawało z miejsc, podnosząc kufle a następnie wypijana jednym tchem była ich zawartość – zgodnie z podawanym tempem (odliczano od 1 do 3), po czym zgromadzeni siadali ponownie przy stole uderzając i szurając kuflami o blat.

Uhonorowana osoba dziękowała wówczas za toast i odwzajemniając się wypijała jednym tchem swój kufel. Na koniec intonowano wspólnie pieśń. W trakcie wieczoru „Salamander” spełniany był tylko raz, co podkreślało doniosłość okazanych w ten sposób honorów. Początkowo spełniano toast wódką (brandy), jednak dość szybko, bo jeszcze w latach 30. XIX wieku, zmieniło się to na rzecz piwa.

Wrocław – Stolicą Dobrych Wartości i Dobrego Piwa

Piwo od zawsze wydawało się być we Wrocławiu stałym elementem codziennego życia, takim swoistym społecznym spoiwem. Wyjścia na piwo były częste, regularne, wręcz rytualne. W czasach kiedy rodził się rytuał „Salamandra” – liczba browarów we mieście przekraczała setkę. Liczba miejsc z wyszynkiem liczyła kilkaset. Takie miejsca były sercem i duszą akademickiego życia Wrocławia. W nich akademicy gromadzili się przy piwie, by dyskutować i zawiązywać przyjaźnie na całe życie.

Korporacje Akademickie łączyły studentów z tych samych stron, o podobnych ideałach. Polskie wyrastały na tradycjach Filomackich i Filareckich, a ich fundament ideowy stanowiły: patriotyzm, przyjaźń i samokształcenie się. Korporacje miały swoje różne zwyczaje, identyfikatory, dewizy. Dawały szanse rozwoju i zawarcia nowych przyjaźni, pozwalały unikać nieciekawego towarzystwa i stagnacji intelektualnej, należało do nich wielu sławnych ludzi i bohaterów narodowych. Niemcy, którzy nie doświadczyli marazmu epoki komunizmu odtworzyli je sprawnie. My, jesteśmy dopiero w trakcie doceniania roli małych ojczyzn i wspólnot.

Dlatego właśnie postawiliśmy na bogate życie wokół browaru i pubu na #Długosza2. Pomagamy organizować wiele spotkań, integracji, rocznic i urodzin. Inicjujemy i wspieramy akcje społeczne na Karłowicach, Psim Polu, i w całym mieście, a obecnie, poprzez rebranding marki SALAMANDER, dokładamy narrację o wartościach, będących fundamentem zdrowych i życzliwych relacji społecznych, wpisujących się w wielokulturowy profil Wrocławia. Między innymi tak właśnie rozumiemy budowanie #PiwnychMostów, dzięki którym ludzie lepiej poznają siebie i innych.

SALAMANDER przemówił

Jako Browar rzemieślniczy z Wrocławia czujemy się upoważnieni do pokazywania i umacniania tego, co najpiękniejsze w naszej historii i w relacjach między ludźmi – pielęgnowania takich wartości, jak otwartość, przyjaźń i szacunek. Piwa marki SALAMANDER w nowej szacie graficznej niejako chcą współcelebrować z Wami wartościowe spotkania i rozmowy poszerzające horyzonty. Czynić nasze życie mniej pośpiesznym, pozbawionym napięć, nasyconym większą tolerancją i zrozumieniem.

Nie sposób nie wspomnieć, że całość wizerunku nowego SALAMANDRA dopełnia jego wyjątkowe opakowanie, czyli puszka. O tym, jak to świadczy o świadomości i społecznej odpowiedzialności przeczytać możecie tutaj. Aby ułatwić Wam przełamanie lodów, zadać ważne pytania lub po prostu zaciekawić ujęciem tematu – na każdej etykiecie piwa pod marką SALAMANDER znajdziecie kod QR, który przekieruje Was do tekstu na temat wyrażonej graficznie wartości oraz oczywiście – opisu konkretnego stylu.
Wznieśmy wspólnie toast za spotkanie, wartości i przyjaźń!

SALAMANDER!

Piwa marki SALAMANDER

W marce SALAMANDER znajdziecie piwa nowofalowe i w większości przypadków intensywnie chmielone z wykorzystaniem niezwykle aromatycznych odmian, charakteryzujących się rześkimi, cytrusowymi nutami. To piwa o wyraźnie zaakcentowanej goryczce, które pomimo intensywnego smaku i aromatu są niezwykle zbalansowane i pijalne.

Wszystkie piwa marki SALAMANDER prezentujemy tutaj: https://100mostow.pl/salamander-beer/

Dziękujemy!

Serdecznie dziękujemy za wiele inspirujących spotkań i pomoc w dobrym udokumentowaniu zwyczaju i toastu „Salamander” dr Krzysztofowi Popińskiemu, który jest adiunktem Katedry Filozofii i Historii Gospodarczej, Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, ekspertem ds. obyczajowości wrocławskich piwiarni z przełomu XIX i XX w. oraz autorem książki o XIX-wiecznych studentach Uniwersytetu Wrocławskiego. Jest też współautorem kultowej książki „Piwo we Wrocławiu – od średniowiecza po czasy współczesne”, pod redakcją Haliny Okólskiej z Muzeum Historycznego, oddziału Muzeum Miejskiego Wrocławia.

Polecamy rozmowę z dr. Krzysztofem Popińskim przeprowadzonej przez Panią Redaktor Beatę Maciejewska na łamach Gazety Wyborczej: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,1163654.html#ixzz3v4J56Eek

Tekst opracowano na podstawie:

 

 

zdj3